Większość stron firmowych powstaje od końca: najpierw wybiera się szablon, potem upycha w nim treści, a na końcu wszyscy dziwią się, że formularz kontaktowy milczy. Dobry projekt UX/UI odwraca tę kolejność. Najpierw rozumiemy, kto wchodzi na stronę i po co, dopiero potem decydujemy, jak to ma wyglądać.
1. Cel biznesowy, zanim pojawi się pierwszy piksel
Każdy projekt zaczynam od jednego pytania: jaką decyzję ma podjąć użytkownik po wejściu na stronę? Wysłać zapytanie? Zadzwonić? Kupić? Zarezerwować termin? Od odpowiedzi zależy wszystko — kolejność sekcji, długość tekstów, liczba przycisków i to, co mierzymy po starcie.
- Cel główny — np. „zapytanie ofertowe z formularza”.
- Cele pomocnicze — zapis na konsultację, telefon, pobranie oferty PDF.
- Miernik sukcesu — współczynnik konwersji, liczba leadów miesięcznie, koszt pozyskania.
2. Architektura informacji — mapa, zanim zbudujesz miasto
Architektura informacji (IA) to sposób, w jaki porządkujemy treści, nawigację i nazewnictwo. Na tym etapie powstaje mapa strony: lista podstron, ich hierarchia i to, które treści gdzie trafiają. Dobra IA sprawia, że użytkownik znajduje odpowiedź w 2–3 kliknięciach, a Google rozumie, o czym jest każda podstrona.
W praktyce porządkuję treści wokół intencji wyszukiwania. Jeżeli klienci szukają „sklep WooCommerce na zamówienie”, to ta fraza powinna mieć swoją, dobrze opisaną podstronę lub sekcję — a nie ginąć w akapicie na stronie „O nas”.
3. User Journey — ścieżka, która kończy się kontaktem
User Journey to opis drogi klienta: skąd przychodzi (Google, polecenie, kampania), co chce sprawdzić po drodze (cena, portfolio, opinie, czas realizacji) i co może go zatrzymać. Rozpisuję ją na etapy:
- Wejście — pierwsze 5 sekund: czy od razu wiadomo, co oferujesz i dla kogo?
- Weryfikacja — dowody: realizacje, liczby, logotypy klientów, proces.
- Obiekcje — ile to kosztuje, ile trwa, co jeśli coś pójdzie nie tak?
- Decyzja — prosty, widoczny krok: formularz, kalendarz, telefon.
Każdy etap dostaje na stronie swoją odpowiedź. Dzięki temu treść nie jest „ładnym tekstem”, tylko narzędziem prowadzącym do celu.
4. Wireframes — szkielet bez kolorów
Zanim zajmiemy się kolorami i typografią, powstają szare makiety (wireframes). Pokazują układ sekcji, priorytety i miejsca na wezwania do działania. To najtańszy moment na zmiany: przesunięcie sekcji w makiecie zajmuje minutę, w gotowym kodzie — godziny.
5. Makiety hi-fi i klikalny prototyp
Makiety hi-fi to docelowy wygląd strony: kolory, fonty, zdjęcia, stany przycisków, wersja mobilna. W Figmie łączę je w klikalny prototyp, który możesz przetestować na telefonie, zanim powstanie linijka kodu. Do tego dochodzi mini design system — komponenty i style, dzięki którym kolejne podstrony są spójne i szybkie do zbudowania.
6. Dostępność i SEO od pierwszej makiety
Kontrast tekstu, czytelne rozmiary fontów, logiczna struktura nagłówków H1–H3 i opisowe linki to nie „dodatki na koniec”. Wpisuję je w projekt od początku, bo poprawiają jednocześnie dostępność (WCAG), SEO i konwersję.
Co dostajesz po etapie projektowym?
- mapę strony i architekturę informacji,
- rozpisany User Journey z treściami dla każdego etapu,
- makiety hi-fi (desktop + mobile) i klikalny prototyp,
- design system gotowy do wdrożenia na WordPressie, WooCommerce lub w React.
To pierwszy z dwóch etapów współpracy. Projekt jest Twój — możesz go wdrożyć ze mną albo z dowolnym wykonawcą. Orientacyjne ceny projektu UX/UI znajdziesz w cenniku (od 2 500 PLN netto).
FAQ
Ile trwa projekt UX/UI strony firmowej?
Dla typowej strony firmowej (5–8 podstron) zwykle 2–4 tygodnie, w zależności od liczby rund poprawek i dostępności treści.
Czy muszę mieć gotowe teksty?
Nie. Wystarczy wiedza o Twojej firmie i klientach — strukturę treści i nagłówki przygotowuję w ramach projektu.
Chcesz sprawdzić, jak mogłaby wyglądać Twoja strona? Umów bezpłatną konsultację — omówimy cele i zaproponuję architekturę.




